Lotnisko a składowisko, czyli gdzie ptaki (nie) żerują

SKŁADOWISKO ODPADÓW ZAKROCZYM
SKŁADOWISKO ODPADÓW ZAKROCZYM

Składowisko odpadów w Zakroczymiu (powiat nowodworski, mazowieckie) działa od kilkudziesięciu lat. Władze chcą, by zostało zamknięte. Ale nie dlatego, że się zapełniło i zostało zrekultywowane. Sejmik Woj. Mazowieckiego, uchwalając najnowszy WPGO, uznał, że składowisko jest potencjalnym źródłem żerowania ptaków, a zatem stwarza zagrożenie dla ruchu lotniczego – znajduje się w bliskim sąsiedztwie lotniska w Modlinie.

Tyle że ani lotnisko, ani składowisko od lat nie zmieniły lokalizacji. A opinie ekspertów wskazują, iż odpady składowane w Zakroczymiu nie są atrakcyjne dla ptaków, które bytują w tej okolicy nie ze względu na odpady, tylko bliskość rzek – Wisły, Wkry i Bugu – oraz mokradeł. Dolina Środkowej Wisły to jedna z największych śródlądowych ostoi mew w Polsce i Europie Środkowej.

Co ciekawe, budowa lotniska rozpoczęła się dwa lata przed uchwaleniem poprzedniego WPGO. Wtedy kwestionowane dziś sąsiedztwo składowiska nie przeszkadzało sejmikowi, który zresztą jest udziałowcem lotniska.

W dokumencie tym wielokrotnie mowa jest o ptakach – ale nie ze względu na składowisko, tylko dlatego, że lotnisko leży w rejonie licznych objętych ochroną przyrody obszarów Natura 2000, w tym m.in. Doliny Środkowej Wisły, czyli obszaru specjalnej ochrony ptaków.

Analiza ornitologiczna wykonana w związku z tą inwestycją wskazuje, że obecność składowiska nie wpływa na istnienie ciągu migracyjnego ptaków, „gdyż jest on uzależniony obecnością doliny dużej rzeki”. Zmiana składu dowożonych odpadów – nawet przy jednoczesnym zwiększeniu ich ogólnej puli – sprawi, że odpady te będą „mniej atrakcyjne żerowo dla ptaków” – konkluduje autor opinii inż. Wojciech Sobociński.

Czytaj więcej w portalsamorządowy.pl